Moja starsza córka, Alicja, często gubi przeróżne dziwne rzeczy w swoim pokoju. Od zabawek, po spinki, gumki do włosów i opaski. Przychodzi wtedy do mnie i mówi:
– Tato, mam kłopot, zgubiłam tą czerwoną lalkę z długą suknią. No wiesz którą? Ale nic nie szkodzi, prawda? Pomożesz mi ją znaleźć?

Komu z nas nie zdarza się zapomnieć gdzie leży portfel, słuchawki, ładowarka do telefonu, torebkę czy klucze do samochodu. Non stop czegoś szukamy. W czasach szkolnych zapominalstwo można było zwalić na psa (który rzekomo zjadał prace domowe) i nawet czasem uchodziło to płazem. Jak jednak wytłumaczyć podczas kontroli policjantowi, że pies zjadł prawo jazdy? Razem ze szkołą skończył się czas zapominalstwa i za „ubytki w pamięci” przychodzi nam nie raz słono płacić.

Pół problemu, gdy możemy iść do sklepu i odkupić zgubioną lalkę dziecka, gorzej gdy szukamy unikalnej książki z biblioteki czy karty pamięci ze zdjęciami z wakacji.
Gdy nie możemy odnaleźć ważnego dla nas przedmiotu, często wpadamy w panikę i droga do odnalezienia zguby jeszcze bardziej się komplikuje…
Przygotowałem więc, początkowo na potrzeby poszukiwań zabawek, plan działania na podobne okazje i chciałbym się dzisiaj z Wami nim podzielić – z pewnością przyda się gdy znajdziecie się w „kłopocie”.

1. Wdech! Wydech!

Uwierz mi, w bardzo wielu przypadkach poszukiwania zgubionej rzeczy kończą się na punkcie pierwszym. Często wystarczy zwyczajnie się uspokoić, wziąć kilka głębokich wdechów i odpowiedź sama przychodzi. Ot tak.

2. Oczyść swój umysł

Gdy problem nie znika a rzecz nie chce się odnaleźć sama, czas przejść do działań alternatywnych: zwolnij pędzące w Twojej głowie myśli i spróbuj się wyciszyć. Może chwila medytacji? Pisałem już o prostym i szybkim sposobie na wyciszenie – skorzystaj z niego.
Cel jest prosty – musisz zapomnieć o całym świecie, wszystkich problemach i nawet zagubionym przedmiocie. Wyjdź z siebie i stań obok. Otwórz się na swoje wady, nieuwagę a czasem i niedbalstwo czy roztargnienie. Taki dystans będzie potrzebny przy kolejnych krokach.

3. Przemyśl jeszcze raz

Czy masz pewność, że poszukiwany przedmiot należy do Ciebie? To pytanie może wydawać się głupie, jednak na przykładzie mojej córki wiem, że czasem poszukujemy rzeczy, która nie koniecznie należy do nas a widzieliśmy ją (i nawet mogliśmy się nią bawić) u koleżanki. Oczywiście, klucze, portfel, prawo jazdy… tutaj raczej nie będziemy mieć wątpliwości. Jednak gdy mamy problem ze znalezieniem książki, warto już pomyśleć, czy nie szukamy czegoś, co powinno znajdować się (i być może znajduje się) na półce naszej przyjaciółki czy kolegi.

4. Pożyczone?

Jednym z prostych powodów dla których nie możesz znaleźć zguby jest to, że rzecz ta została komuś pożyczona. Moja córka uwielbia wymieniać się zabawkami z koleżankami. Często jednak zapomina, że pożyczyła jedną ze swoich ulubionych lalek i szuka ją w stosie pozostałych zabawek.

5. Gdzie powinno być?

Ok, samo myślenie nie pomogło – zacznijmy więc faktyczne poszukiwania. Po pierwsze poszukaj w miejscu, gdzie dana rzecz powinna się znajdować. Być może jest to półka nad łóżkiem, szuflada czy stolik pod oknem. Pomyśl też, czy istnieje możliwość, że ktoś zrzucił ten przedmiot i należy go poszukać na podłodze lub za szafką. Być może zamiast do pierwszej od góry szuflady, przez przypadek włożyłaś do drugiej? Najlepiej przeszukaj wszystkie.

6. Gdzie nie powinno być?

Moja córka każdego ranka poszukuje swoich kapci. Zazwyczaj znajduje je pod łóżkiem (a czasem tylko jeden z nich), innym razem koło kosza z zabawkami… ale od czasu do czasu zdarza jej się zostawić kapcie w łazience. Warto zawsze prześledzić drogę jaką zgubiony przedmiot pokonywał – jeżeli nie ma go w miejscu gdzie powinniśmy go odłożyć, istnieje spore prawdopodobieństwo, że zaginął właśnie gdzieś na drodze do tego miejsca. Tak jak kapcie – które nie zawsze wieczorem docierają z łazienki pod łóżko.

7. Porwanie!

Nie, nie namawiam Cię do oskarżania kogokolwiek o kradzież. Wiem jednak, że czasem zwyczajnie ktoś inny może zabrać rzecz która należy do Ciebie nie zdając sobie sprawy z faktu, że będziesz jej potem szukać.
Prosty przykład: obydwie moje córki uwielbiają się bawić zabawkami swojej siostry. Rozwalają je, przekładają, i czasem tylko sprzątają. Jeżeli więc poszukiwana jest ulubiona zabawka jednej z nich, idę zapytać drugą czy nie wie gdzie powinienem poszukać.
Inny przykład, również domowy, to porządki mojej żony. Potrafią skutecznie nabałaganić w moich rzeczach 🙂

Te 7 punktów najczęściej pozwala mi odnaleźć poszukiwaną rzecz. Czasem jest to lalka Alicji, innym razem ulubiona przytulanka Amelki (moja młodsza córka). Zdarzało mi się odnaleźć portfel za szafką, rachunek za prąd w kolorowankach córki czy tablet w szufladzie ze skarpetkami (nie pytajcie). Są też jednak takie rzeczy, które gubią się i tak zostaje. Bywa.

A może potrafisz dopisać jeszcze jeden punkt do mojej siódemki? Jakie są Twoje rady dla poszukiwaczy zagubionych przedmiotów? Proszę podziel się nimi w komentarzach do tego wpisu.

Newsletter

Zapisz się aby otrzymywać mój newsletter

Udało się! Niebawem zaczniesz otrzymywać mój newsletter

Pin It on Pinterest