Kilka dni temu skończyłem czytać The Miracle Morning, Hala Elroda, a właściwie to czytałem polskie tłumaczenie książki i jest jej tytuł to „Fenomen Poranka”. Wspaniała lektura dla każdego, bez wyjątku. I ja również świetnie się przy niej bawiłem i, pomimo faktu, iż metodę w niej zawartą, wprowadziłem już wiele, wiele miesięcy wcześniej, bardzo dużo skorzystałem. Najbardziej namacalną korzyścią jest to, że… znowu zacząłem biegać. Dokładnie tak! W swojej książce, Hal przekonuje, że praktykowanie The Miracle Morning zmienia życie, pomaga spełniać marzenia, wprowadza równowagę, ale opowiada również jak z totalnego niebiegacza, krok za kroczkiem, stał się osobą, która przebiegła maraton. No i mnie zraził… The Miracle Morning – Polecam.

Informacje o nowych artykułach i porady
jak prowadzić fajne życie prosto na Twój e-mail

Jesteś na liście! Teraz sprawdź swoją skrzynkę mailową.