Jeżeli zaczynasz coś robić, tworzysz coś nowego, normalne chyba jest, że z czasem pojawią się wątpliwości, może nawet rozczarowanie. Czy warto było zaczynać? Czy to nadal ma sens? Czy iść dalej? Na początku zawsze jest podekscytowanie, ten dreszczyk emocji, to on powoduje, że brniesz w nieznane i nie zastanawiasz się czy droga ma sens. Próbujesz, wierząc, że nawet pomimo złego początku, niewielkich efektów, wszystko się ułoży, będzie dobrze. Czas mija, ale nic się nie zmienia, nikt już nie świętuje, nikt nie chwali, dreszczyk emocji już dawno zmienił się w monotonię i rutynę. I wtedy jest ten moment, w którym warto cofnąć się myślami do pierwszego dnia, do pierwszego kroku. Tego, w którym emocje jeszcze sięgały zenitu, gdy wszystko miało sens – i zapytać samego siebie: po co to robisz? Jeżeli odpowiedź będzie właściwa – pójdziesz dalej.

Informacje o nowych artykułach i porady
jak prowadzić fajne życie prosto na Twój e-mail

Jesteś na liście! Teraz sprawdź swoją skrzynkę mailową.