Lubię powtarzać, że każdy wybiera sobie nauczycieli i karmi się ich energią. A wyboru łatwo dokonać – włączając telewizję, wybierając stację radiową, czytając gazetę, czy odbierając telefon. Jeżeli otwierasz się na czyjeś opinie, słuchasz – wtedy sprawiasz, że ktoś, lub coś, staje się Twoim nauczycielem, przekazuje Ci swoje troski, zmartwienia, zwycięstwa, karmi Cię swoimi sukcesami, ale i obawami. Jeżeli słuchasz ludzi depresyjnych, którzy nie potrafią poradzić sobie z własnym życiem, których każdego dnia przerastają ich banalne problemy – wtedy robisz kolejny krok w ich kierunku. Ale działa to również w drugą stronę – bo i Ty możesz być nauczycielem. Dla dzieci, przyjaciół, znajomych z pracy. Bądź więc na co dzień wzorem, jaki i Ty chciałbyś spotkać na swojej drodze.

Informacje o nowych artykułach i porady
jak prowadzić fajne życie prosto na Twój e-mail

Jesteś na liście! Teraz sprawdź swoją skrzynkę mailową.