Już od samego rana człowiek szuka tylko wymówek aby nie robić tego co właściwe i zająć się tym, co banalne, szybkie, niezdrowe, wygodne. Aby dawać radę, muszę sobie ciągle przypominać o tym co ważne i dlaczego właściwie chcę to robić. Wstaję rano i patrzę na iPhone’a, aby przypomniał mi co teraz – jakby to było takie trudne do zapamiętania: woda, mycie, ubranie, joga, medytacja, zadania… A nawet jak już dowiem się co mam robić, to i tak tylko kombinuję jak by tu by tego nie zrobić. A, bo za wcześnie wstałem, to mogę odpuścić jedno, jest zimno, to odpuszczam drugie, dzieci śpią niespokojnie, to odpuszczam trzecie – aby ich nie obudzić oczywiście, tak jakby na co dzień się budziły… I tak potem kończę dzień z jednym tylko nawykiem odznaczonym w mojej aplikacji do ich śledzenia: odpuszczanie.

Zapisz się, aby otrzymywać mój newsletter

Jesteś na liście! Teraz sprawdź swoją skrzynkę mailową.

Pin It on Pinterest