Poniedziałek. Idealny dzień, aby pomyśleć o przyszłości. O tym, co chcę robić, za 10 lat. W którym chcę być punkcie, o czym myśleć, kim się otaczać, gdzie mieszkać. Wiele pytań, ale wszystkie sprowadzają się do jednej i tej samej drogi. Czy jestem już na niej? Czy powinienem skorygować kurs? Skąd to wiedzieć? Pomoże mi w tym kartka papieru, a na niej kreska – to ona reprezentuje moją drogę. Dzielę ją na 12 równych części – każda z nich to 10 miesięcy. Mały wycinek mojej drogi. Patrzę na pierwszą część – co powinienem robić, aby dojść do celu? Gdzie powinienem za 10 miesięcy aby się udało? Co powinien robić? Czy jestem na właściwej ścieżce? Wracam do kartki, szukam początku drogi, stawiam kropkę – zaraz za początkiem. Na kresce. To moje najbliższe 10 minut. I teraz już widzę, czy w ogóle wyruszyłem w tą podróż.

Informacje o nowych artykułach i porady
jak prowadzić fajne życie prosto na Twój e-mail

Jesteś na liście! Teraz sprawdź swoją skrzynkę mailową.